Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało…
Ta przyśpiewka dodatkowa się nieformalnym hymnem reprezentacji Polski w piłce nożnej. Co mecz są wielkie nadzieje… i co mecz takie samo rozczarowanie. Tu w zasadzie nie ma różnicy, bądź oglądamy mecze reprezentacji, bądź występy drużyn klubowych w rozgrywkach pucharowych. Ma być pięknie, a bywa jakim sposobem zwykle. No cóż, niektórzy kibice żyją być może meczem na Wembley w 1973 albo „zwycięskim remisem”. W takim czasie powstała aż pieśń, która… w żaden sposób nie pasuje na ten Jak wędzić? moment do obecnej rzeczywistości. Ale przypomnijmy sobie dawne czasy:
No cóż, na ten moment oglądając mecz z udziałem polskich drużyn, zwykle warto się przygotować na sporą dawkę stresu… Chyba, że wybierze się nieco inne pozbycie się.
Pohamuj emocje
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz